• Nasza Świątynia
    Nasza Świątynia
  • Najświętszy Sakrament
    Najświętszy Sakrament
  • Msza Święta
    Msza Święta
  • Boże Ciało
    Boże Ciało
  • Święto Patronalne
    Święto Patronalne
  • Chór parafialny
    Chór parafialny
  • Szmaragdowe Duszki
    Szmaragdowe Duszki
  • Bierzmowanie
    Bierzmowanie
  • Marsz dla Jezusa
    Marsz dla Jezusa

O "niebieskich ludziach" oraz Zulusach - PDMDDSPrz


 

Ognisko Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, działające przy naszej parafii, w obecnym roku formacyjnym poszerza swoją wiedzę związaną z poszczególnymi kontynentami świata. Pierwszym z poznawanych przez nas miejsc kuli ziemskiej jest najbardziej nam chyba znana - Afryka. O niej najczęściej słyszymy w środkach masowego przekazu. Oprócz wiedzy czysto teoretycznej, którą staramy się przyswajać na naszych cotygodniowych spotkaniach poprzez rozmowy, ognisko misyjne to również poznawanie kultury ludności mieszkających na danym lądzie, po przez różnego rodzaju spotkania i wyjścia. I tak w niedzielę 27 listopada, pojechaliśmy na zajęcia do Muzeum Narodowego , aby tam dzięki oceanicznej wiedzy pani Doroty Baumgarten - Szczyrskiej udać się w kolejną już niezwykłą podróż po afrykańskiej ziemi. Tym razem wspólnie poznawaliśmy zwyczaje kulturę – zwykłą codzienność niektórych ludów afrykańskich. Rozmawialiśmy o „Niebieskich ludziach" czyli o Tuaregach zamieszkujących trudne pustynne tereny Sahary, prowadzących koczowniczy tryb życia, hodujących kozy. Z historii ludu tuareskiego najbardziej nas chyba zdziwiło to, że mężczyźni na twarzy noszą długie na 6 metrów chusty które zdejmują niezwykle rzadko. Rozwiązaliśmy również tajemnicę określenia „Niebiescy Ludzie". Chusty, bowiem które noszą barwione są naturalnym barwnikiem indygo, który to pozostawia na ich ciałach odcień błękitu, stąd też ukuło się to powiedzenie.

 

Kolejnym plemieniem, w kręgu kultury, którego się znaleźliśmy stanowili Zulusi. Zamieszkujący obszary Południowej Afryki. Trudniący się głównie wyrobem biżuterii oraz koszów, a także turystyką. Zulusi wchodzą w związki poligamiczne, a ilość żon świadczy o statusie materialnym rodziny. Ich populacja sięga 11 mln. Kiedy nasza podróż po ziemiach Afryki dobiegła końca przyszedł czas na praktykę i degustację. Dzięki uprzejmości muzeum mogliśmy na wzór ludów afrykańskich zrobić każdy dla siebie bransoletkę z koralików oraz wypić tradycyjną afrykańską herbatę, która oprócz tego że jest bardzo słodka to smakuje bardzo dobrze.

 

Z tego miejsca pragniemy podziękować pani Dorocie, za kolejne fascynujące spotkanie i wyjątkową podróż między plemionami czarnego lądu, za realistyczne zanurzenie nas w rzeczywistości afrykańskiej. Dziękujemy za życzliwość. Pani Ewie dziękujemy za możliwość spotkania pani Doroty oraz uwiecznienie całej wyprawy na zdjęciach.

ks. D. Przybyszewski & J. Skrzypulec

 

.: Zobacz zdjęcia..