• Nasza Świątynia
    Nasza Świątynia
  • Najświętszy Sakrament
    Najświętszy Sakrament
  • Msza Święta
    Msza Święta
  • Boże Ciało
    Boże Ciało
  • Święto Patronalne
    Święto Patronalne
  • Chór parafialny
    Chór parafialny
  • Szmaragdowe Duszki
    Szmaragdowe Duszki
  • Bierzmowanie
    Bierzmowanie
  • Marsz dla Jezusa
    Marsz dla Jezusa

Zgromadzenie księży ChrystusowcówDSPrz



Już od lat posługę duszpasterską w naszej parafii w Szczecinie Zdrojach prowadzą księża z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej.

 

Jak wskazuje na to już sama nazwa Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, zakon ten ma na celu zapewnienie opieki duszpasterskiej naszym rodakom, którzy z różnych przyczyn przebywają poza granicami Polski. Początki zgromadzenia związane są z osobą Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda, który w 1926 roku został mianowany Prymasem Polski. Wraz ze wszystkimi obowiązkami, które wypływały z jego urzędu, kard. Hlond stał się również Protektorem Polskiej Emigracji. Już wcześniej żywo interesował się losami polskich wychodźców. Dobrze znał ich sprawy i problemy. Sam przez lata żył poza Ojczyzną. Później, już jako duchowny, zawsze zabiegał o spotkania z Polonią w czasie swoich podróży. Swoją troska o polskich emigrantów kard. Hlond wyrażał w często powtarzanym przez siebie stwierdzeniu: „na wychodźstwie polskie dusze giną”. W emigracji dostrzegał niewątpliwe szanse i możliwości, ale też był świadom licznych zagrożeń, z którymi człowiek wyjeżdżający z Ojczyzny będzie musiał się zmierzyć. Oddzielenie od rodziny, od Kościoła, od pewnego określonego modelu życia i wartościowania a z drugiej strony ogromne obciążenie związane z koniecznością asymilacji w nowym środowisku z nową kulturą, mentalnością i językiem.

 

W okresie międzywojennym, gdy nasilił się migracja z naszego kraju, Polska była zalewana listami zza granicy, w których Polacy pozostający na wychodźstwie prosili o polskiego kapłana. To wołanie dochodziło do polskich władz, zgromadzeń zakonnych, poszczególnych kapłanów i biskupów, w końcu do samego ks. Prymas. W episkopacie na wszystkich zebraniach poruszano naglący problem: skąd brać kapłanów, którzy otoczyliby troską duszpasterską Polaków żyjących poza granicami kraju? Pomysł powołania specjalnego zgromadzenia, którego głównym celem byłaby właśnie taka posługa długo nurtował serce naszego Założyciela. W 1932 roku, zachęcony przez samego papieża Piusa XI, Kardynał ostatecznie powołał do istnienia Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej.

 

Organizację nowej rodziny zakonnej, której nie mógł sie sam podjąć ze względu na liczne obowiązki, powierzył kapłanowi archidiecezji poznańskiej ks. Ignacemu Posadzemu, dziś Słudze Bożemu, który w Towarzystwie Chrystusowym nosi honorowy tytuł Ojca Współzałożyciela. Ojciec Ignacy jest również założycielem Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Dynamiczny rozwój Towarzystwa został przerwany wybuchem II Wojny Światowej. Członkowie Zgromadzenia, bracia i kapłani zostali rozproszeni po kraju. Część z nich w czasie wojny straciła życie, niektórzy dostali się do niewoli. Po wojnie kapłani, pod przewodnictwem o. Ignacego, na nowo podjęli rozpoczęte dzieło. Wkrótce powstało Seminarium Zakonne, a księża rozpoczęli aktywną pracę duszpasterską głównie na Ziemiach Odzyskanych. Lata 40 to także czas pierwszych wyjazdów za granice głównie do krajów Europy Zachodniej. W latach 50 Chrystusowcy docierają do obu Ameryk obejmując placówki w: Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Argentynie. Kolejne lata to kolejne miejsca takie jak: Australia, RPA, Irlandia czy Islandia. Przez cały czas trwa także duszpasterstwo za wschodnią granicą Polski na Białorusi i Ukrainie, a nasi kapłani docierają z Ewangelią, aż na stepy Kazachstanu. Z powodu ciągle wzrastającej liczby kapłanów Towarzystwa Chrystusowego i obsługiwanych przez nich placówek powstała konieczność podziału administracyjnego. Obecnie jest to siedem prowincji, w których łącznie pracuje ponad czterystu kapłanów.

 

Od momentu zrodzenia się idei Zgromadzenia Zakonnego dla polskich emigrantów kard. Hlond marzył o tym, aby klerycy kształceni byli we własnym seminarium przez własnych profesorów. Seminarium powstawało od pierwszych lat istnienia zakonu. Kilkakrotnie było przebudowywane i powiększane. Dziś budynek seminaryjny połączony jest z domem głównym Towarzystwa Chrystusowego. Znajduje się tam także wydawnictwo „Hlodianum”, księgarnia, redakcja magazynu „Miłujcie się!” oraz Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego im. Kardynała Augusta Hlonda.

 

 

 

Posadzy


 


domgwny

 


 

kaplica

 


 

Ks. Łukasz Wacław Schr